Simple Creative Products

Sprzedaż, Handel i Usługi, Zakupy
brak

O Simple Creative Products

Simple Creative Products stanowi część Grupy Kapitałowej Gino Rossi. Firma od 1993 roku zajmuje się produkcją ekskluzywnej odzieży damskiej. Produkty marki Simple CP można kupić w kilkudziesięciu sklepach na terenie całego kraju.

Nowe OpinieDodaj

3.4
Szkolenia
Atmosfera
Możliwość awansu
Wynagrodzenie
Work/life Balance

Całkiem nieźle

sprzedawca
Praca w Simple była moim drugim doświadczeniem jako sprzedawca w sklepie odzieżowym, wcześniej pracowałam w nieco „tańszej” sieciówce. I właśnie przez to odczułam ogromną różnice. Klientki przychodzące do Simple naprawdę słuchają sprzedawców. Trzeba więc nie tylko znać cenę i powiadamiać np. o dostępności rozmiaru, ale naprawdę dobrze orientować się w asortymencie i wiedzieć dużo o materiałach i specyfice poszczególnych produktów, z tym że tego nauczyłam się najwięcej właśnie w czasie pracy. Z koleżankami tworzyłyśmy zgrany zespół, zdarzały się wyjątki, ale takie są wszędzie. Wynagrodzenie raczej typowe. Największy minus to te okropne 12-godzinne zmiany. Cóż, w tej pracy na pewno można nauczyć się prawdziwego kontaktu z klientem, który uważnie słucha a nie w każdym sklepie się tego uświadczy.
Szkolenia
Atmosfera
Możliwość awansu
Wynagrodzenie
Work/life Balance
  • System premiowy

Rozmowy kwalifikacyjneDodaj

Ocena pozytywna
Ocena rozmowy:Pozytywna

sprzedawca/obsługa klienta (Praca)

Branża: SprzedażMiejsce: WarszawaTermin rozmowy: 12.2017
Proces rekrutacji: 1 etap
  • Spotkanie w firmie
Pytania dotyczące
Sposób aplikowania
  • Inne
Ogólny komentarz

Jako studentka trzeciego roku aplikowałam na stanowisko sprzedawcy w Simple Creative Products. Tradycyjnie zaproszono mnie na rozmowę w biurze sklepu. Dostałam pytania o studia i dlaczego chcę podjąć tę pracę. Odpowiadałam też na pytania dotyczące Simple, historia, ich klientki (jaka jest?) oraz czym wyróżniają się stroje Simple. Więcej niż ja mówiła jednak rekruterka, bo duża część rozmowy to przekazanie tego, czego ode mnie wymagają i co będę robić jako sprzedawca. Poruszony został także temat dresscode’u. Była też mała symulacja stanowiska, miałam „sprzedać” pani, z którą rozmawiałam jej torebkę. Rozmowa jak każda inna, niczym się nie wyróżniała, może poza tą „sprzedażą” torebki.