Logo Genpact
+ Dodaj opinię

Genpact

201-500

With a startup spirit and 80,000+ curious and courageous minds, we have the expertise to go deep with the world’s biggest brands—and we have fun doing it. Now, we’re calling all you rule-breakers and risk-takers who see the world differently, and are bold enough to reinvent it. Come, transform with us.In Europe we are present in 5 countries, through 11 delivery centers and with a number of over 5,000 employees. In Poland we hire approximately 700 employees in our offices from Krakow and Lublin

Kariera w Genpact
więcej

Rozmowy kwalifikacyjne w Genpact

(1)

Przeczytaj relacje z rozmów kwalifikacyjnych osób, które aplikowały do tej firmy

1 relacji z rozmów
100%
0%
0%
+Dodaj relację

Kariera w Genpact

Genpact Zdjęcie 1Genpact Zdjęcie 2Genpact Zdjęcie 3Genpact Zdjęcie 4

Wybór pracodawcy to nie jest prosta sprawa. Co wyróżnia nas na tle innych firm?

Pokaż:
od najnowszych

Tylko wiarygodne relacje z rozmów kwalifikacyjnych. Nie pozwalamy pracodawcom na ich modyfikowanie.

Aplikowałeś na: Specjalista ds. Podatku VAT

Rekrutacja odbyła się:listopad 2015, Kraków

PRACA
Ogólne wrażenia:

Czas trwania rekrutacji: do 2 tygodni

Ilość etapów rekrutacji: 5

Moje relacja:

Od razu na wstępie zaznaczam, że jeżeli aplikujecie do Genpact, musicie się uzbroić w cierpliwość. Firma ma naprawdę wieloetapowy proces rekrutacyjny, więc zanim kandydat zostanie zatrudniony, mija sporo czasu. Najpierw, jak wszędzie, składa się dokumenty aplikacyjne. Później dzwonią i pierwsza rozmowa jest właśnie telefoniczna. Sprawdzają znajomość języka, pytają o wykształcenie, wcześniejsze doświadczenia zawodowe, powód rezygnacji z obecnej pracy i dyspozycyjność. Później, jeśli wszystko pójdzie dobrze, zapraszają na rozmowę na miejscu, w firmie. Prowadzi ją wyznaczona osoba z działu rekrutacji. W sumie pytania trochę się powtarzają - o zakres zadań na poprzednich stanowiskach, oczekiwania finansowe, znajomość języków. Kilka dni później może mieć miejsce kolejna rozmowa, tym razem z managerem. Tu już padają konkretniejsze, wiedzowe pytania, oczywiście w zależności od tego, na co się aplikuje. U mnie były to pytania o rynek finansowy, kwestie rozliczeń podatkowych itp. Obyło się bez testu pisemnego, ale i tak dokładnie sprawdzono mój zakres wiedzy. Ostatni poziom rekrutacji to coś, co nazywają pre-hiring orientation. Trochę jak dzień próbny, czas na poznanie samego biura, przyszłych potencjalnych szefów, współpracowników, struktury działania firmy. Dopiero po tym wszystkim dzwonią i informują, czy chcą cię zatrudnić, czy jednak nie.

Rozwiń
Data dodania: 04.12.2015