j-labs

Nowe technologie / IT

O j-labs

j-labs zatrudnia specjalistów IT do projektów outsourcingowych. Firma działa na rynku od 2008 roku - obecnie posiada biura w dwóch miastach i zatrudnia ponad 150 inżynierów. Do tej pory świadczyła swoje usługi m.in. Centrum Systemów Informatycznych ABB, Vero Solutions, IG Group, ASEC czy Akamai.

Nowe OpinieDodaj

4.2
Szkolenia
Atmosfera
Możliwość awansu
Wynagrodzenie
Work/life Balance

Szczerze polecam

2016-05-22
anonimowo
Praca, którą się poleca tyle w skrócie można powiedzieć. Negatywnych stron nie widzę. Jedna, do której można się przyczepić to brak szansy na awans, ale bez przesady. To nie jest taki zawód i taka branża, w której się awansuje tak jak np. w sprzedaży. Tu się zarabia super pieniądze, dostaje się pakiet z LuxMedu, Multisporta, bilety do kina itp., można pracować zdalnie i co chyba najfajniejsze ma się pakiet kasy do wykorzystania na szkolenia/konferencje/książki kto tam czego potrzebuje. Czyli rozwijać się można na maksa wystarczy tylko chcieć. Polecam jak ktoś chce się rozwijać i zarabiać super kasę
Szkolenia
Atmosfera
Możliwość awansu
Wynagrodzenie
Work/life Balance
  • Prywatna opieka medyczna
  • Karta sportowa
  • Bony / bilety / zniżki
  • Elastyczny czas pracy

Rozmowy kwalifikacyjneDodaj

Ocena pozytywna
Ocena rozmowy:Pozytywna

IT Recruitment Specialist (Praca)

2016-09-02
Branża: Nowe technologie / ITMiejsce: WarszawaTermin rozmowy: 8.2016
Proces rekrutacji: 2 etapy
  • Spotkanie w firmie
  • Rozmowa w języku obcym
Pytania dotyczące
O Tobie
O Tobie:Inne
Wykształcenie
Wykształcenie:Kierunek studiów, Języki obce, Obsługa programów, Inne
Kariera
Kariera:Wynagrodzenie, Doświadczenie
Sposób aplikowania
  • Strona internetowa firmy
Ogólny komentarz

Miła, konkretna rozmowa - z mojego doświadczenia wynika, że zgodna z tym, jak powinna wyglądać rekrutacja. Wszystkie pytania opierały się na konkretnych informacjach zarówno tych, które pojawiły się w moim CV, jak i tych, które znalazłam na ich stronie w ogłoszeniu. O niektóre rzeczy sama dopytałam w tak zwanym międzyczasie. Chyba to jest dobrze odbierane, jak się kandydat interesuje firmą. Przynajmniej jak ja siedzę po drugiej stronie biurka to lubię, jak ludzie zadają pytania.

W moim przypadku rzecz jasna pytali o to czy samodzielnie prowadziłam wcześniej rekrutacje, kogo rekrutowałam i jakimi metodami. Miałam również powiedzieć dosłownie 2 zdania po angielsku. Zadawali np. pytania w jaki sposób szukałam ludzi na dane stanowiska i czy kiedykolwiek rekrutowałam do IT. Ogólne wrażenie pozytywne :)